Magazyny energii dla firm – segment C&I szykuje się na wzrost zainteresowania?

Rynek magazynów energii w Polsce dynamicznie się zmienia, a coraz większą rolę zaczyna odgrywać sektor komercyjny i przemysłowy. Choć segment C&I wciąż mierzy się z wyzwaniami formalnymi i ograniczonym wsparciem systemowym, zainteresowanie firm wyraźnie rośnie. Coraz więcej przedsiębiorstw dostrzega konkretne korzyści – od optymalizacji kosztów energii po zwiększenie bezpieczeństwa i elastyczności energetycznej.
- W przeciwieństwie do rynku domowego firmy nie mogą dziś liczyć na szerokie programy dofinansowań. To sprawia, że decyzje inwestycyjne częściej są odkładane w czasie albo zastępowane innymi rozwiązaniami energetycznymi.
- Inwestycje w magazyny energii dla firm wymagają pełnej ścieżki administracyjnej – od pozwoleń na budowę po decyzje środowiskowe i warunki zabudowy. Dla wielu przedsiębiorstw to bariera większa niż sam koszt samej technologii. Nie zniechęca to jednak wielu inwestorów.
- Projekty C&I są znacznie bardziej złożone technicznie niż instalacje domowe. Wymagają integracji z PV, systemami EMS oraz często pracy w trybach awaryjnych, a brak know-how po stronie inwestorów dodatkowo spowalnia rozwój tego segmentu.
Rynek magazynów energii w Polsce rozwija się coraz szybciej, ale jego dynamika jest bardzo zróżnicowana w zależności od segmentu. W ostatnich latach największą uwagę przyciągały instalacje domowe, jednak eksperci branżowi wskazują, że sytuacja zaczyna się zmieniać, a rosnącą rolę może odegrać sektor komercyjny.
Rynek C&I (Commercial & Industrial) obejmuje instalacje magazynów energii dla firm, zakładów przemysłowych i produkcyjnych, a także obiektów komercyjnych, takich jak magazyny, centra logistyczne czy budynki użyteczności publicznej.
Sebastian Fibrand z firmy Livoltek zwracał uwagę w trakcie Forum Branżowego redakcji GLOBENERGIA, że w 2025 roku wyraźnie widać zmianę struktury rynku. Jego zdaniem segment residential, czyli magazyny energii dla gospodarstw domowych, notuje spadki, choć 2026 rok może przynieść stabilizację – wiele będzie zależeć od kształtu programów dofinansowania. Jednocześnie segment C&I stawia pierwsze kroki i zaczyna się coraz mocniej rozwijać, zdobywając coraz większe znaczenie w rynku odnawialnych źródeł energii. Branża PV wyraźnie zaczyna zmierzać w stronę instalacji komercyjnych i przemysłowych oraz utility.
Wyzwania przed sektorem C&I
Rynek napotyka jednak pewne trudności. Problemem nie jest brak zainteresowania technologią, ale bariery formalne i brak mechanizmów wsparcia.
“Powód jest taki, że po pierwsze nie mamy realnych dotacji, jeśli chodzi o segment C&I. Po drugie rynek ograniczają kwestie dokumentacyjne, pozwolenia na budowę, warunki zabudowy, decyzje środowiskowe, ale też know-how” – komentuje Sebastian Fibrand z firmy Livoltek.
To ważna obserwacja. W przeciwieństwie do sektora domowego, gdzie funkcjonowały programy wsparcia i uproszczone procedury, inwestycje w magazyny energii dla firm często wymagają pełnej ścieżki administracyjnej, uzgodnień środowiskowych oraz specjalistycznej wiedzy projektowej. Dodatkową barierą pozostaje brak doświadczenia po stronie inwestorów. Magazyny energii w segmencie C&I to rozwiązania bardziej złożone. Wymagają integracji z instalacją fotowoltaiczną, systemami zarządzania energią oraz czasem pracy w trybach awaryjnych czy off-grid.

